DIAKONAT

Diakonat Warszawski

 

Parafia Ewangelicka w XIX w. zajmowała się szeroko pracą charytatywną i opiekuńczą w stosunku do najbiedniejszych i najsłabszych w mieście. Funkcjonowały takie placówki: szpital, dom starców, dom sierot, ochronki, dom dla nieuleczalnie chorych. Władze parafii miały świadomość, że placówki te powinny być prowadzone fachowo przez właściwie wykształcone i oddane tej pracy osoby.

 

W 1864 r. Karol Szlenkier ufundował stypendium dla panny Róży Marii Roszkówny, aby uzyskała odpowiednie przygotowanie w Domu Diakonis w Kaiserswercie (Niemcy); po powrocie pracowała ona jako diakonisa wśród chorych i prowadziła aptekę szpitalną. Dziesięć lat później przybyła z Wrocławia s. Ida von Biberstein zajęła się ubogimi parafianami i Domem Sierot w Warszawie.

 

Ks. Leopold Otto przedstawił przed Kolegium konieczność powołania żeńskiego diakonatu. Kolegium Kościelne poparło, a Ogólne Zebranie parafian 5. 06. 1878 r. uchwaliło założenie Diakonatu Warszawskiego, Konsystorz zatwierdził. Niezwłocznie powstał komitet, który opracował zasady przyjmowania, kształcenia i utrzymania kandydatek. Ks. Leopold Otto opracował statut. W 1879 roku przyjęto się pięć z sześciu kandydatek (Marianna Adam, Henryka Grűtzner, Joanna Janike, Wilhelmina Műller i Antonina Schmidt). Wykłady religijne dla nich prowadził ks. Otto, szkolenie pielęgniarskie kandydatki przechodziły trzy razy w tygodniu w Domu Starców, dwie z nich wyjechały na szkolenie do Domu Diakonis do Wrocławia, po powrocie rozpoczęły pracę w Szpitalu Ewangelickim.

 

W 1882 r. car Aleksander III zatwierdził statut i wyświęcono kilka pierwszych diakonis. W 1884 na pierwszego inspektora Diakonatu powołano Ks. Henryka Bartscha (kolejnymi byli: Ks. Juliusz Bursche, Ks. Julian Machlejd, Ks. August Loth, Ks. Mieczysław Rűger). W 1885 r. utworzono honorowy Komitet Opiekunek Diakonatu (Maria von Everth, Gabriela Loth, Paulina Bauerfeind, dr Dorota Bieling, Tekla Szczupankiewicz). Pierwszą starszą siostrą została s. Antonina Schmidt, potem kolejno: s. Julia Will, s. Maria Govenlock., s. Berta Szmidt, s. Maria Tosio – już jako siostra przełożona,potem Maria Lazarówna, s. Józefa Borsch, s. Antonina Amelia Maether. Nabór do diakonatu miał okresy lepsze i gorsze, niemniej jednak siostry pracowały w szpitalu przy ul. Karmelickiej, w Domu Starców przy ul. Żytniej 36, w Domu Sierot przy ul Karolkowej 77, w świetlicy Wolskiej na ul. Żytniej 32, w ochronce, Schronisku dla Samotnych Kobiet przy ul. Elektoralnej 23, kuchni "Posiłek", w bursach. Ludwika Wernerowa – przewodnicząca Komitetu Pań Opiekunek wystawiła dom letniskowy w Płatkowicy nad Bugiem, aby zapewnić siostrom możliwość wypoczynku. A Adela Hoekowa - wiceprzewodnicząca Komitetu Opiekunek Diakonatu - wsparła finansowo budowę domu macierzystego dla diakonis. W latach 20. diakonat przeżywał okres niedoborów personalnych i wtedy z Dzięgielowa, ks. Karol Kulisz przysłał kilka diakonis, proponował on wówczas zjednoczenie tych diakonatów, uważano wówczas, że odległość i różnice regionalne nie sprzyjają temu pomysłowi. Ks. Ruger wspólnie z drugim proboszczem – Ks. Zygmuntem Michelisem rozpoczął nabór kandydatek. W 1925 r. Ogólne Zebranie Zboru uchwaliło przeznaczenie 125 tys. zł na potrzeby diakonatu. Zakupiono działkę nad Jeziorką w Skolimowie z willą "Betania". Diakonatowi Warszawskiemu nadano tytuł "Tabita" , w1926 r. Ks. Michelis opracował statut, regulamin, które zostały przyjęte przez Ogólne Zgromadzeniem Zboru i zatwierdzone przez Konsystorz.

 

6-7. 06. 1928 r. obchodzono 50-lecie założenia Diakonatu Warszawskiego

6. 06. 1928 r. – poświęcenie nowej kaplicy w Szpitalu Ewangelickim

7. 06. 1928 r. – poświęcenie w Skolimowie kamienia węgielnego pod budynek, przeznaczony na dom macierzysty Diakonatu Warszawskiego i pensjonat dla rekonwalescentów, który nazwano "Tabita". Budowę zakończono w 1930 r., a w 1932 dobudowano kaplicę. W czasie II wojny światowej tabitanki pracują jako siostry-opiekunki, pielęgniarki, pomagają uciekinierom, opatrują rannych, pracują w szpitalu, domu sierot, domu starców. Szczególnie ofiarnie pracują w czasie powstania warszawskiego w szpitalu powstańczym, którym stał się Szpital Ewangelicki, wcześniej spalony przez okupanta (w 1943 r.). Po upadku Powstania warszawskiego trafiają do obozu w Pruszkowie, droga okrężną udaje im się dotrzeć do "Tabity" w Skolimowie. Po wyzwoleniu jedne z pierwszych aktywizują się w życiu parafialnym, są urzędniczkami, pielęgniarkami, nauczycielkami, organistkami, zakrystiankami. W Skolimowie działa Dom Opieki i Dom Sierot. Na początku lat 60 spłonęła willa "Betania", pensjonariuszy przeniesiono do "Tabity", w którym oprócz sióstr, mieszkają jeszcze dzieci z Domu Sierot, a także mieści się od 1954 r. Chrześcijańska Akademia Teologiczna. W tym czasie w związku z upaństwowieniem zakładów wychowawczych zlikwidowany został Dom Sierot. A ze strony władz kościelnych zapada decyzja o scaleniu diakonatów, w jeden diakonat z domem macierzystym w Dzięgielowie. Część sióstr nie podpisało deklaracji. Niektóre adoptowały osierocone dzieci. Pozostał jednak Dom Opieki, który rozbudowany i przekształcony w Ewangelicki Ośrodek Diakonii "Tabita" działa do dzisiaj. Obsługiwany już jest jednak wyłącznie przez świecki personel.